Głupia "zabawa" na cmentarzu

Trudno znaleźć kulturalne słowa opisujące takie zachowanie. W nocy z 16 na 17 lutego nieznani sprawcy uszkodzili na Cmentarzu Centralnym 18 nagrobków. Głupia zabawa polegała na przewracaniu głowic oraz ich wyrywaniu.

Na uszkodzone nagrobki ochroniarze trafili rano. O akcie wandalizmu od razu poinformowali policję. Na miejscu zjawiły się cztery radiowozy.

Zniszczone zostały nagrobki w lapidarium – 16 sztuk oraz 2 w Kwaterze Zasłużonych. Wśród nich był nagrobek Emanuela Messera – malarza i grafika. Jego prace znajdują się w Muzeum Narodowym. Ofiarą wandali padł również m.in. nagrobek Aleksandra Omieczyńskiego, działacza Związku Polaków w Niemczech, nauczyciela, aresztowanego w czasie prowadzenia lekcji, straconego w 1941 w więzieniach Gestapo.

Dzisiaj nagrobki zostały już naprawione. Koszty „zabawy” wyceniono na 5 tysięcy złotych.